Bycie zawodową tancerką wymaga ode mnie wiele poświęceń.Ludzie nie akceptują mojego chłopaka...
Ja go kocham nad życie i dla mnie tylko się liczy.
Mikey wyjechał pół roku w trasę po całym świecie.Rozmawiamy codziennie po kilka godzin na skypie ale mi to nie wystarcza.Tęsknie za jego poczuciem humoru,uśmiechem,pocałunkami po prostu za całym nim...Niestety nic na to nie poradzę.Taki ma zawód i nie chce żeby zmieniał go tylko ze względu na mnie...
Całą noc nie mogłam spać.Brakowało mi ciepła Michaela,jego zapachu.Obudziłam się dość wcześnie.Spojrzałam na zegarek który wskazywał dopiero 5 nad ranem.O super!Mój telefon od samego rana nie dawał mi spokoju.Spojrzałam na wyświetlacz na którym pisało MIKEY<3.
J:Halo?
Powiedziałam zaspanym głosem.
M:Hej skarbie obudziłem cię?
J:Nie...nie mogłam spać całą noc.Brakuje mi ciebie...
M:Wiem mi ciebie też.Ale mam dla ciebie niespodziankę tylko zejdź na dół.J:Ok.Ale po co Mikey?
M:Zejdź i sama zobacz.
Byłam ubrana tylko w to.Nie chciało mi się przebierać więc zeszłam tak ubrana na dół.
J:No jestem na dole.
M:Podejdź do drzwi i je otwórz.
Tak jak mówił tak i zrobiłam.Otworzyłam je a za nimi stał mój ukochany!.
J:Mikey!
M:Kochanie tak tęskniłem!
Wziął mnie na ręce i jak najmocniej przytulił mnie.
M:No takie powitania to ja lubie.
Na jego ustach pojawił się łobuzerski uśmieszek.
J:Oj Mikey....
M:Mam najpiękniejszą dziewczynę na świecie.
J:A ja najpiękniejszego chłopaka na świecie.
Clifford złożył na moich ustach namiętny pocałunek...
Mam nadzieje że nasz związek przetrwa wieki..........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz